Auto-Backup - Chroni Twoje pliki
Prosto, Szybko, Bezpiecznie
Masz już Auto-Backup?  Zaloguj się  
73% ludzi straciło jakieś pliki!
Rozlana kawa, działanie młodszego brata, pomyłkowe skasowanie czy kradzież laptopa… na takie i inne zagrożenia każdego dnia narażony jest Twój komputer – a wraz z nim najważniejsze – Twoje pliki.

Auto-Backup to niewielki program, który pomoże Ci je chronić – przez automatycznie i regularne wykonywanie ich kopii zapasowych na specjalne, zabezpieczone serwery.
1MB, dla systemu Windows

Każdy z nas ma na komputerze coś cennego, co chciałby zachować w razie awarii lub utraty komputera... dlatego Auto-Backup przydaje się każdemu.

Krzysztof, lat 21, student

"Dla mnie to wszystkie materiały na studia, a co najważniejsze – ciągle niedokończona praca magisterska. Gdyby coś się z nią stało, wiele tygodni pisałbym ją od nowa."

Magda, lat 25, asystentka dyrektora

"Raporty, prezentacje, zestawienia – gdyby jakikolwiek z tych plików zginął, moja posada byłaby zagrożona – kopie zapasowe to absolutna konieczność, dobrze że Auto-Backup robi je automatycznie."

Ania, lat 35, gospodyni domowa

"Zdjęcia rodzinne przechowywane w komputerze to właściwie ich jedyna kopia – kto dzisiaj wywołuje zdjęcia na papierze? Dlatego ważne dla mnie, aby mieć zapasowe kopie w bezpiecznym miejscu."

Basia, lat 52, agentka ubezpieczeniowa

"W komputerze przechowuję dane wszystkich klientów – śpię spokojniej, gdy wiem, że ich kopia jest przechowywana na bezpiecznym serwerze, dzięki czemu żadna awaria im nie grozi."

Zygmunt, lat 38, architekt

"Wszystkie pliki związane z moją pracą przechowuję w komputerze – aż strach pomyśleć co byłoby, gdyby przepadły. Dlatego zabezpieczam je poprzez Auto-Backup."

Michał, lat 26, przedsiębiorca

"Firma w dzisiejszych czasach to wyłącznie informacja. Faktury, emaile, cenniki – zawsze przerażają mnie historie utraty danych o których się słyszy w mediach. Codzienne ręczne wykonywanie kopii plików było bardzo pracochłonne."

Adam, lat 30, programista

"Cenię swoją pracę. Każda godzina spędzona przed komputerem to godzina ciężkiej pracy. Gdybym stracił dane z choćby jednego dnia, znaczyłoby to, że cały następny dzień poświęcę na odtwarzanie tego, co zrobiłem. A co, gdybym tak musiał odtworzyć tydzień, albo miesiąc?! Dlatego kopie zapasowe robię codziennie – a konkretniej robią się same."

A i utrata cennych plików może się zdarzyć każdemu... życie samo pisze scenariusze utraty danych.

Ewelina, 35 lat, pisarka

Ewelina

To był całkiem nowy laptop. Świeżo podbita karta gwarancyjna spoczywała w szufladzie biurka. Postanowiłam skorzystać z możliwości, jakie dawał mi przenośny komputer: wrzuciłam go do plecaka i udałam się na wakacje. Śliczny, malutki komputerek miał umożliwić mi pisanie opowiadań, i wierszy, wszędzie tam gdzie dopadnie mnie natchnienie. Pisałam na plaży, w górach, o wschodzie i zachodzie słońca. To było cudowne, że nie musiałam nosić tych wszystkich kartek ze sobą. Wracałam już do domu i pociągu postanowiłam stworzyć opowiadanie podsumowujące te 3 tygodnie włóczęgi. Już jednak, gdy wydobywałam laptopa z plecaka, moja ręka wyczuła wszechobecną podejrzaną wilgoć a w głowie pojawiło się światełko awaryjne: komputer + ciecz = katastrofa. Kartonik z sokiem pomidorowym mnie wytrzymał ciężaru. Pomidorowa breja opanowała plecak nie omijając, niestety, laptopa. Straciłam wszystkie pliki. Komputer ostatecznie dało się naprawić. Ale opowiadań własnego autorstwa, które stworzyłam w czasie wakacji, nie odzyskałam już nigdy.

Ola, 21 lat, studentka

Zima, siarczysty mróz : - 30 stopni Celsjusza. Oczywiście akurat wtedy, kiedy trwała sesja. Musiałam jak najszybciej oddać pracę zaliczeniową. Miałam już nawet temat i wstęp do pracy, ale utknęłam na literaturze. Wiedziałam, że jedyną szansą jest wycieczka do biblioteki, ale ten mróz... Jak tutaj się ubrać, by nie zamarznąć po drodze? Ostatecznie założyłam najcieplejsze rzeczy jakie znalazłam i wyszłam z domu na arktyczny mróz, z laptopem w plecaku. Dlaczego nie pomyślałam, że on też może potrzebować "ubranka"...!? Taka myśl pojawiła się w mojej głowie dopiero w chwili, w której usiłowałem włączyć laptopa w bibliotece, lecz ekran pozostawał ciemny. Najpierw sprawdziłam, czy jest prąd. A potem w lekkiej panice zadzwoniłam do znajomego informatyka...Cóż. Nie miał dla mnie najlepszych wieści. A Wy, wiedzieliście, że mróz może także szkodzić laptopom?! Pracy zaliczeniowej nie oddałam w terminie. To w ogóle nie była udana sesja, ale jak miałam się uczyć skoro straciłam cały dysk mojego komputera?!

Jola, lat 42, hobby: podróżnik

Jola

To były najpiękniejsze wakacje mojego życia! Zawsze marzyłam o tym, żeby zobaczyć Turcję, kraj który łączy w sobie różne cywilizacje, kultury i tradycje. Przekraczanie cieśniny Bosfor i postawienie stopy w azjatyckiej części tego kraju stanowiło niezapomniane przeżycie! Niestety, wspomnienie jest żywe tylko w mojej pamięci. Oczywiście, zrobiłam mnóstwo zdjęć ale...No właśnie - nie mam ani jednego! Od kiedy kupiłam aparat cyfrowy nie pamiętam o tym, żeby wywoływać zdjęcia, jak to kiedyś miałam w zwyczaju. Teraz po prostu zgrywam je na komputer. Przecież i tak mogę je obejrzeć kiedy mam ochotę! Wystarczy, że włączę komputer i dam pokaz slajdów.

Kiedy ukradli mi komputer, z wściekłością zastanawiałam się, ile wydam na nowy. Dopiero potem dotarło do mnie, że straciłam nie tylko komputer. Straciłam przede wszystkim jego zawartość. Trudno oczekiwać, by „uczciwy” złodziej przesłał mi wszystkie moje pliki w kopercie z pen-drivem. Poczułam się, jakby ktoś ukradł część mojej osobowości! Już nigdy nie zobaczę siebie, jak stawiam pierwsze kroki na kontynencie azjatyckim. Mam wprawdzie dobry pretekst, żeby ponownie odwiedzić Turcję ale pierwszych kroków nie da się przecież zrobić drugi raz.

Więcej przypadków utraty danych możesz znaleźć na stronach akcji "Chroń pliki" – www.Chrońpliki.pl